Artykuły

Zabezpieczenie psa podczas podróży.

Podczas ostatniego wypadu nad morze zastanawiałem się (odpukać) nad tym, że w razie wypadku, nasz pies nie jest w żaden sposób chroniony. Siedzi sobie po prostu na tylnym siedzeniu i tyle. Coś mnie tknęło, przecież w razie wypadku stanowi to ogromne zagrożenie dla wszystkich jadących autem. Po powrocie zainteresowałem się tym tematem odrobinę bardziej i chciałem się tym podzielić.

Z małymi psami nie ma problemu bo wystarczy transporter lub kubełek. Problem pojawia się gdy pies jest duży. Można stosować wtedy szelki z uprzężą, jednak jest to mało komfortowe dla psa bo krępuje mu ruchy. Są też maty typu hamak o właściwościach antypoślizgowych świetnie sprawdza się w przypadku trochę większych psów. Rozłożona na tylnej kanapie zabezpiecza psa przed upadkiem. Wsparta specjalną kurtyną stanowi również ochronę dla kierowcy – pies nie wskoczy w czasie jazdy na przednie siedzenie. Jednak po przeczytaniu wielu artykułów na ten temat wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem (jeżeli oczywiście posiadacie taki samochód) jest auto kombi z kratą. Można dodatkowo obłożyć ściany i podłogę w bagażniku gąbką żeby piesek się nie obijał. Co prawda pojawia się wtedy problem gdzie trzymać bagaże 😉 … może stawiać wtedy walizki za siedzeniami …. Ma może ktoś lepszy pomysł?

3 komentarze

  • Tomek

    Z takim dużym psem nie ma innej opcji jak bagażnik, za przewożenie psa siedzącego na siedzeniu, wyglądającego przez okno chyba można nawet mandat dostać.

  • Kaśka

    U nas sprawdza się adapter i szelki. Pies przewożony jest na tylnym siedzeniu. Adapter nie ogranicza przesadnie jego ruchów.

  • Ania

    Ja odsuwam maksymalnie przednie siedzenie i trzymam go na wycieraczce między nogami, ale pewnie to nie jest za bezpieczne ale przynajmniej mogę mu chłodny nawiew włączyć 😉