Artykuły

Problem z kleszczami

Ostatnio po spacerach w pobliskich parkach zauważyłem, że Scottie przynosi na sobie mnóstwo kleszczy. Mam wrażenie, że jest ich dużo więcej niż w poprzednich latach. Co prawda specjalna obroża chroni go przed nimi. Kleszcze tylko chodzą po nim jednak nie wbijają się w skórę. Muszę go dobrze wyczesywać przed wejściem do domu. Obawiam się trochę czy nie przyniosę jakiegoś do domu i rano nie obudzę się z jakąś niespodzianką w ciele. Na prawdę wyczesywanie pas po takim spacerze jest bardzo ważne.

6 komentarzy

  • PSIA MAMKA

    Rzeczywiście w tym roku kleszcze są ogromnym problemem. Mam te same obawy co Ty 😉

  • Adrianna

    Ja mam to samo, przed wejściem do domu zawsze kilka znajdę na jego sierści, dobrze, że te obroże działają.

  • Beata

    Ja już chyba 4 razy w tym roku wyciągałam swojemu kleszcze. Stosuję te obroże, ale chyba jakieś trefne skoro musiałam wyciągać kleszcze.

  • Monika

    Ja jak idę do lasu na spacer to mimo tego, że ma obrożę to jeszcze pieska i siebie psikam środkiem przeciw kleszczom. Do tej pory miałem spokój.

  • Fernando

    Najgorzej, że te paskudy jak sienie opiją to są małe i ciężko je w tej sierści znaleźć. Wtedy łatwo takiego do domu przynieść.